Inspektor Gadżet

Submitted by on

Kto powiedział, że kryminały są tylko dla poważnych, dorosłych ludzi, ten z całą pewnością nie zobaczył dotąd w swoim życiu fenomenu, jakim jest Inspektor Gadżet, czyli niespotykana dotąd innowacja w dziedzinie kreskówek dla dzieci. Jak zapewne większość z was wie, Inspektor Gadżet opowiada o zmaganiach tytułowego bohatera ze swoim wielkim wrogiem – doktorem Klaufem (lub doktorem Szponem, zależnie od tłumaczenia) i jego agentami sił ZŁA, którzy w każdym odcinku starają się go wyeliminować, jednak im się to nie udaje. Dzielny detektyw jest trochę niezdarny i słabo zorganizowany, lecz jak sama nazwa wskazuje, wyposażony jest on w mnóstwo przydatnych gadżetów, takich jak na przykład wydłużane ręce czy nogi, którymi może łapać złoczyńców bądź pomóc sobie w ucieczce przed nimi. W jego misjach pomagają mu również jego wierni przyjaciele – siostrzennica Penny, zajmująca się sprzętem, ma komputerowy zegarek oraz książkę, którymi wspomaga swojego wuja, Łepek, pies, którego właścicielem jest Inspektor Gadżet, pomaga swojemu panu w tajemnicy i pilnuje, aby nic mu się nie stało, potrafi się przebrać i zakamuflować w niemal każdej okazji, w większość odsłon w serii nie jest w stanie on jednak mówić, zdarza mu się jedynie wydobyć z siebie pojedyncze wyrazy podczas szczekania. W drugim sezonie serialu pojawia się Kapral Capeman, który jest asystentem rewidenta, równie nierozgarniętym co jego przełożony, jego największym marzeniem jest wzbicie się w powietrze i latanie, przedstawiony jest jako okrągły okularnik w kolorowym kostiumie. Szefem policji w fikcyjnym uniwersum jest nijaki Quimby, wąsacz zlecający zadania, które ma wykonać Inspektor Gadżet, wiadomości które zostawia swojemu pracownikowi ulegają samozniszczeniu, najczęściej wybuchając tuż przed nim, pokrywając całą postać w sadzy. Całość składa się łącznie na osiemdziesiąt dziewięć odcinków, w tym trzy specjalne, pozostałe osiemdziesiąt sześć z nich podzielone jest na dwie serie, powstały również dwa, pełnometrażowe filmy fabularne, dając łącznie dziewięćdziesiąt jeden produkcji z nim związanych. Nic dziwnego, że Inspektor Gadżet doczekał się ekranizacji, ale wspomniane wcześniej komedie nie przyjęły się dobrze ze względu na zbyt małe podobieństwo do oryginału oraz amatorsko napisany scenariusz, w szczególności rozwój i prezentacje postaci. Ostatnim gwoździem do trumny dla owych adaptacji był za niski budżet, aby umożliwić wykonanie efektów specjalnych wymaganych przez fabułę i nie drażnić widowni ich beznadziejnym wykonaniem, ponieważ aby zilustrować poprawnie cały arsenał, jaki Inspektor Gadżet ma w swoim posiadaniu, powinno się wydać sporą sumę pieniędzy, jeśli nie chce się rozczarować swoich odbiorców. Nie można jednak tych filmów z góry przekreślać, ponieważ gusta są różne w zależności od osoby i być może komuś akurat te podejścia do odnowienia marki przypadną do gustu bardziej niż mógłbym się spodziewać ja czy jakiś recenzent, który wystawił owej produkcji niską bądź nawet średnią ocenę na jednym z portali internetowych do tego przeznaczonych.

Comments are closed.