Bajkowy seans przed telewizorem – czy to dobry pomysł?

Submitted by on

girl-388652_1280   Wydaje się, że kanały telewizyjne dla maluchów, oferujące kreskówki przez niemal całą dobę, to rozwiązanie, które idealnie odpowiada potrzebom zarówno dzieci, jak i rodziców. Maluchy spędzają bowiem czas w ulubiony przez siebie sposób – przyglądając się zabawnym perypetiom znanych bohaterów – a rodzice zyskują odrobinę spokoju i chwilę na realizację domowych obowiązków czy po prostu skupienie się na samym sobie. Okazuje się jednak, że przedłużające się przesiadywanie przez telewizorem, laptopem czy tabletem nie jest dla dziecka korzystne, a co więcej, pociągać może za sobą niekorzystne zmiany w relacji maluch-rodzice/opiekunowie. Eksperci biją na alarm – żyjemy w czasach, w których wpatrywanie się w ekrany wypiera naturalne formy życia rodzinnego i hamuje rozwój umiejętności społecznych, mogąc stać się przyczyną trudności w życiu codziennym.
Według badań prowadzonych w Stanach Zjednoczonych, nawet 1 na 68 dzieci może rozwinąć zaburzenia ze spektrum autyzmu. Okazuje się również, że w wielu przypadkach na patogenezę wyżej wymienionych zaburzeń istotny wpływ ma właśnie wpatrywanie się w ekrany. W XXI wieku rzeczywistość zdominowały wszędobylskie urządzenia elektroniczne, a ulubioną formą rodzinnego spędzania czasu stało się przesiadywanie na kanapie przed telewizorem. Obrazek, na którym widnieje wpatrzone w ekran dziecko, a obok niego zajęty obsługą smartphone’a rodzic, nie jest rzadkością, a jednak, ze względu na poważne konsekwencje, pozostaje on prawdziwie dramatyczny.
Jak więc umiejętnie i rozsądnie ograniczać dostęp dziecka do urządzeń elektronicznych, a zwłaszcza telewizora i programów przeznaczonych dla najmłodszych? Przede wszystkim warto pamiętać, że rygorystyczne zabranianie pociechom oglądania ulubionych bajek nie jest właściwą metodą. Uwielbiane przez dzieci kreskówki nie służą bowiem wyłącznie pustej rozrywce, ale także edukują i rozwijają szereg potrzebnych w przyszłości umiejętności. Jest jednak pewien warunek – muszą być oglądane z umiarem, a więc przed telewizorem dziecko nie powinno spędzać więcej, niż 1, a maksymalnie 1,5 godziny dziennie. Całkowite ograniczenie maluchowi dostępu do telewizora skutkować może poważnym niezadowoleniem dziecka i buntem, u którego podstaw leżeć będzie poczucie niezrozumienia, a nawet skrzywdzenia przez rodzica.
Jeśli jednak do tej pory pociecha większość czasu spędzała przed telewizorem, teraz zaś musi znaleźć sobie inne rozrywki, sytuacja ta stwarzać może pewne trudności. Dziecko narzekać będzie na brak zajęć, nudę, stać się może drażliwe, a nawet apatyczne. Wówczas warto skupić się na obmyśleniu planu aktywności i przedstawieniu maluchowi alternatywnych form spędzania czasu. Wśród nich zawrzeć można zabawy na powietrzu, spotkania z rówieśnikami, wspólne czytanie, zabawy w bajkowy teatrzyk i wiele, wiele innych – tutaj wszystko zależy od pomysłowości rodzica. Jedyną kwestią, o której należy pamiętać, jest zapewnienie dziecku rozrywki i zajęcie go. Wtedy oderwanie malucha od telewizora stanie się znacznie łatwiejsze i mniej inwazyjne.

Leave a Comment