Król Lew – hit Disneya

Submitted by on

Wytwórnia filmów animowanych Walta Disneya dała się poznać jako miejsce, gdzie swój wizerunek uzyskały postacie znane z klasycznych, obecnych w ludowej tradycji baśni. To dzięki klasycznym już filmom rysunkowym z drugiej połowy XX wieku w popkulturze utrwaliły się oblicza Królewny Śnieżki, Kopciuszka czy Śpiącej Królewny. Jednak nie można zapominać, że sama wytwórnia rozpoczynała swoje prace nie od ekranizacji, ale od dawania filmowego życia oryginalnym, wymyślonym przez tutejszych artystów, bohaterom. Kluczową postacią jest tu oczywiście Myszka Mickey, wymyślona i powołana do życia przez samego Disneya i będąca nieformalnym symbolem całej marki. Tworzenie oryginalnych scenariuszy i nowych bajkowych postaci to część powołania, jakie wyznaczyła sobie ta wytwórnia, a efekty tej twórczej pracy również sprawnie zapisują się w zbiorowej świadomości odbiorców, pozyskując nowym bohaterom wiernych fanów. Jednym z największych animowanych hitów, stworzonych według klasycznej techniki, był film Król Lew, który trafił na ekrany kin na całym świecie w 1994 roku.

Opowieść o dorastaniu

Problematykę filmu Król Lew można opisać na wiele sposobów, wskazując na liczne motywy pojawiające się w tej historii. Wydaje się jednak, że zasadniczym tematem tej wzruszającej opowieści jest motyw dorastania, mierzenia się z własnymi słabościami i mądrego uczestniczenia w Wielkim Kole Życia. Głównym bohaterem bajki jest bowiem Simba, lew, którego losy widzowie śledzą przez cały seans. W punkcie wyjścia całej historii Simba jest rozbrykanym i ciekawskim lwiątkiem, ukochanym synkiem Mufasy, króla sawanny. Lewek spędza dnie na zabawie z rówieśnicą Nalą, snuciu marzeń o niebezpiecznych przygodach. Posiada jednak także niecnego stryja, Skazę, który bardzo chciałby przejąć władzę swojego brata. W tym celu wymyśla sprytny plan, wykorzystując nieodpowiedzialność i lekkomyślność swojego bratanka. Simba dostaje się bowiem w zaaranżowaną pułapkę, z której jego ojciec ratuje go kosztem własnego życia. Przerażony Simba, obwiniający się o śmierć Mufasy, ucieka z sawanny, pozostawiając ją w rękach przebiegłego stryja. Znajduje nowych przyjaciół w osobach guźca Pumby i surykatki Timona, którzy wiodą beztroskie życie w myśl swojego motta, które brzmi dosłownie Hakuna Matata. Dorosły już Simba zostaje jednak odnaleziony przez Nalę, która skłania go do powrotu do domu. Przełamując własne poczucie winy i kończąc uciekanie przed przeszłością, Simba odzyskuje władzę, która należy się jemu. Doprowadza do ukarania złego Skazy i przywraca ład na sawannie, w której rządzi jako nowy król. Zakończenie filmu ukazuje go w scenie analogicznej do sceny pierwszej, tyle że to on jest na niegdysiejszym miejscu swojego ojca.

Magia kina i Czarnego Lądu

Król Lew należy do tych oryginalnych produkcji Disneya, które zyskały największą popularność. Sporą zasługę ma w tym na pewno egzotyka, wpisana w tę opowieść. Historia rozgrywa się bowiem w Afryce, ukazanej niezwykle pięknie i sugestywnie. Do pracy wykorzystano zarówno tradycyjne techniki rysowania filmu animowanego, jak również zastosowano już pierwsze efekty komputerowe, dotyczące między innymi generowania bardzo realistycznego światłocienia. Całości dopełnia także wyjątkowa muzyka, czerpiąca z afrykańskiego folkloru. Twórcy korzystali z niego zresztą także podczas nadawania imion poszczególnym bohaterom, wykorzystując konkretne pojęcia z afrykańskiego języka suahili. Powszechnie znana jest także ballada autorstwa Eltona Johna, promująca film i nagrodzona statuetką Oscara, o tytule Can You Feel The Love Tonight.

Leave a Comment